“Ja, gdybym była losów panią,
na przykład taką, wiesz: Fortuną,
tobym odarłą złote runo,
żeby dać wszystko ludziom tanio;
żeby się tak nie umęczali,
w takiem gonieniu cięzkiem, długiem;
każden, jak więzień, za swym pługiem;
żeby się syto nakochali,
żeby się wszystko im kręciło:
jakby się złote nitki wiło.”
― The Wedding
na przykład taką, wiesz: Fortuną,
tobym odarłą złote runo,
żeby dać wszystko ludziom tanio;
żeby się tak nie umęczali,
w takiem gonieniu cięzkiem, długiem;
każden, jak więzień, za swym pługiem;
żeby się syto nakochali,
żeby się wszystko im kręciło:
jakby się złote nitki wiło.”
― The Wedding
“It was as if June had given her a box—as if every parent gives their children a box—full of the things they carried. June had given her children this box packed to the brim with her own experiences, her own treasures and heartbreaks. Her own guilts and pleasures, triumphs and losses, values and biases, duties and sorrows. And Nina had been carrying around this box her whole life, feeling the full weight of it. But it was not, Nina saw just then, her job to carry the full box. Her job was to sort through the box. To decide what to keep, and to put the rest down. She had to choose what, of the things she inherited from the people who came before her, she wanted to bring forward. And what, of the past, she wanted to leave behind.”
― Malibu Rising
― Malibu Rising
“ZOSIA
Patrzę i usypiam serce;
to ładne — to bardzo górne,
ale z tego co? — ja czuję,
muru głową nie przewiercę,
a jak widzę w lichej poniewierce
rzeczy górne i piękne, i czułe,
to mnie boli.
DZIENNIKARZ
A ten ból przechodzi.
ZOSIA
A pan ma swoją bibułę,
żeby ból każdy przeszedł.
DZIENNIKARZ
Epidemia.
ZOSIA
Pan nie wierzy, co nieprzewidziane?
A wie pan, ojczyzna to chemia;
serce, jak się czego uczepi,
to dynamit.”
― The Wedding
Patrzę i usypiam serce;
to ładne — to bardzo górne,
ale z tego co? — ja czuję,
muru głową nie przewiercę,
a jak widzę w lichej poniewierce
rzeczy górne i piękne, i czułe,
to mnie boli.
DZIENNIKARZ
A ten ból przechodzi.
ZOSIA
A pan ma swoją bibułę,
żeby ból każdy przeszedł.
DZIENNIKARZ
Epidemia.
ZOSIA
Pan nie wierzy, co nieprzewidziane?
A wie pan, ojczyzna to chemia;
serce, jak się czego uczepi,
to dynamit.”
― The Wedding
“Niedołęga
byłem — a dzieła to mitręga
próżna — mgła nic niewarta.
Teraz naraz się koło mnie zapaliło
i gore — i piersi się palą;
zdaje mi się, że słyszę gdzieś górą,
jak skały się padają
i w otchłań z łoskotem się walą.”
― The Wedding
byłem — a dzieła to mitręga
próżna — mgła nic niewarta.
Teraz naraz się koło mnie zapaliło
i gore — i piersi się palą;
zdaje mi się, że słyszę gdzieś górą,
jak skały się padają
i w otchłań z łoskotem się walą.”
― The Wedding
bzdurka;);’s 2025 Year in Books
Take a look at bzdurka;);’s Year in Books, including some fun facts about their reading.
More friends…
Favorite Genres
Polls voted on by bzdurka;);
Lists liked by bzdurka;);



















