Marta
https://www.goodreads.com/zloiniedobro
to-read
(380)
currently-reading (2)
read (555)
did-not-finish (1)
fiction (292)
must-haves (227)
fantastyka-polska (162)
fantastyka-zagraniczna (114)
humoristic (79)
discworld (50)
e-books (39)
nonfiction (27)
currently-reading (2)
read (555)
did-not-finish (1)
fiction (292)
must-haves (227)
fantastyka-polska (162)
fantastyka-zagraniczna (114)
humoristic (79)
discworld (50)
e-books (39)
nonfiction (27)
audio-books
(21)
zbiory-opowiadań (21)
classics (19)
werewolves (19)
history (17)
historical-fiction (16)
art (14)
biographies (14)
xvii-century (11)
science-fiction (10)
urban-fantasy (10)
women (9)
zbiory-opowiadań (21)
classics (19)
werewolves (19)
history (17)
historical-fiction (16)
art (14)
biographies (14)
xvii-century (11)
science-fiction (10)
urban-fantasy (10)
women (9)
“Kiedy człowiek nie potrafi zbadać świata, kiedy mu się nie chce go badać, albo go takie badania nie interesują, wtedy wymyśla Boga. I za jednym zamachem tłumaczy sobie cały wszechświat niczego o nim nie wiedząc. Najwygodniejszy tor rozumowania dla ubogich duchem. Tutejszy świat wisi na włosku. Wszystko jest chwiejne, widmowe i efemeryczne. W tutejszym świecie nie ma na kim się oprzeć, nie ma się na kim wzorować i oto pojawiają się Nieznani - podpora, nadzieja, obietnica życia i trwałości. Zrzec się ich lub zwątpić to znaczy stracić grunt pod nogami, zawisnąć w złowrogiej pustce. No cóż, może to rzeczywiście tak wygląda...”
― Обитаемый остров
― Обитаемый остров
“Georgiano, próżniejsze i głupsze od ciebie stworzenie z pewnością nigdy nie chodziło po świecie. Nie powinnaś się była urodzić, gdyż nie umiesz spożytkować życia. Zamiast żyć dla samej siebie, w sobie i z sobą, jak każdy rozumny człowiek powinien, ty tylko szukasz, do czyjej siły mogłabyś przyczepić swoją słabość. A jeżeli nie znajdujesz nikogo, kto by był gotów wziąć na siebie ciężar takiej tłustej, słabej, pustej, niezdarnej istoty, krzyczysz, że cię maltretują, zaniedbują, żeś nieszczęśliwa. Przy tym życie musi być dla ciebie szeregiem ciągłych zmian i podniecających wrażeń, inaczej świat, wedle ciebie, to więzienie; chcesz, by cię podziwiano, by cię uwielbiano, by ci pochlebiano; potrzeba ci muzyki, tańca, towarzystwa, bez tego nudzisz się, tęsknisz, zamierasz. Czyż nie masz dość rozumu, żeby obmyślić sobie sposób życia, który by cię uniezależnił od czyjejś pomocy, od czyjejś woli poza twoją własną? Weź jeden dzień, podziel go na części, każdej jego części wyznacz zadanie, nie pozostawiaj wolnych i nie zajętych kwadransów, dziesięciu, pięciu minut, wypełnij sobie cały czas; każdą robotę z kolei wykonaj systematycznie, ściśle i dokładnie. Dzień ci upłynie, zanim się spostrzeżesz, że się zaczął, z nikomu nie będziesz zawdzięczała, że ci dopomógł przebyć choćby jedną zbędną chwilę. Nie będziesz potrzebowała szukać niczyjego towarzystwa, rozmowy, sympatii, względności; słowem, będziesz żyła tak, jak powinna żyć istota niezależna. Przyjmij tę radę, pierwszą i ostatnią, jaką ci daję, a wtedy nie będziesz potrzebowała ani mnie, ani nikogo innego, cokolwiek by się stało. Nie chcesz? Żyj dalej jak dotąd, wiecznie czegoś pragnąć, utyskując i próżnując, a będziesz musiała znieść następstwa swej głupoty, choćby były najprzykrzejsze i trudne do zniesienia."
- Eliza Reed, "Jane Eyre”
―
- Eliza Reed, "Jane Eyre”
―
“Kai warunki pogodowe nie przeszkadzały w żadnej mierze. Mimo fali upałów, które nawiedziły Negger Bank, zawsze miała na sobie wyjściowy mundur marynarki wojennej (i to nie tropikalny, tylko smolistoczarny, ze srebrnymi naszywkami), czapkę przekrzywioną zawadiacko na bok, żeby było spod niej widać opaskę mistrza magii. Mimo gorąca lubiła chodzić wszędzie pieszo. Sprawiał jej radość szacunek ludzi, który okazywali, i fakt, że rozstępowano się przed nią w tłumnych miejscach. To był prawdziwy smak życia. A do tego jakaś nieprawdopodobna satysfakcja, że wszystko co osiągnęła, zawdzięcza wyłącznie sobie. Była młoda, piękna, nietykalna, władna, bogata. Była też świadoma tego, że kiedy tylko ktoś śmiał podnieść na nią rękę w wiosce pod Banxi, to Rzeczpospolita wściekła się i rąbnęła pięścią w stół, a wrogowie zostali upokorzeni. Wszystko to sprawiało, że zaczęła gardzić ludźmi, którzy są biedni i nie potrafią dojść do niczego, zbyt głupi, żeby zapewnić sobie byt. Powoli zaczynała też nie rozumieć tego, że komuś się źle wiedzie. Z własnej winy przecież! - usprawiedliwiała się w myślach. Zbyt durny, zbyt leniwy, zbyt ograniczony i w ogóle porażony bezradnością, którą sam sobie wyhodował. Ona była inna.”
― Pomnik cesarzowej Achai. Tom III
― Pomnik cesarzowej Achai. Tom III
“Człowiek to jednak dziwne stworzenie. Jeżeli widzi przed sobą drabinę to musi koniecznie wdrapać się na sam szczyt. Na szczycie jest zimno, panują szkodliwe dla zdrowia przeciągi, szczeble są śliskie i niebezpieczne, upadek z nich grozi śmiercią. Każdy o tym doskonale wie, a jednak wdrapuje się, gramoli z językiem wywieszonym na brodę. Wdrapuje się wbrew sytuacji, wbrew własnym instynktom, zdrowemu rozsądkowi i przeczuciom. Gramoli się, gramoli i gramoli. Ten, który nie wdrapuje się do góry pozostaje na dole, to fakt, ale i ten, który wspina się ku górze również spada na dół.”
― Обитаемый остров
― Обитаемый остров
“Śmierć nie może człowieka tak okaleczyć, tylko życie to potrafi. Ono mnie też okaleczy i nic na to nie można poradzić. Nie trzeba się przed tym bronić, trzeba się przyzwyczajać.”
― Обитаемый остров
― Обитаемый остров
Marta’s 2025 Year in Books
Take a look at Marta’s Year in Books, including some fun facts about their reading.
More friends…
Favorite Genres
Polls voted on by Marta
Lists liked by Marta





































