“W szczególności, może się wydawać, że skoro wszystkie obserwowane galaktyki oddalają się od nas, to musimy znajdować się w środku wszechświata. Istnieje jednak inne wyjaśnienie tego faktu: wszechświat może wyglądać zupełnie tak samo, gdy obserwuje się go z innej galaktyki. To jest drugie założenie Friedmanna. Nie mamy obecnie żadnych danych naukowych przemawiających za lub przeciw niemu. Wierzymy w nie, gdyż dyktuje to nam skromność: byłoby bardzo dziwne, gdyby wszechświat wyglądał tak samo w każdym kierunku wokół nas, ale nie wokół innych punktów we wszechświecie!”
― A Brief History of Time
― A Brief History of Time
“A w ogóle te debaty o tożsamości w ogóle mnie nie obchodzą. Pachną literówką – XIX wiek zamiast XXI.”
― Polonez na polu minowym
― Polonez na polu minowym
“Kosmos jest prawie pusty. Nie ma właściwie żadnych szans, by któraś z sond Voyager kiedykolwiek napotkała inny układ słoneczny - nawet gdyby każda z gwiazd na niebie miała planety. Zarówno instrukcje na pojemnikach płyt napisane w czymś, co uznaliśmy za powszechnie zrozumiałe naukowe piktogramy, jak i same płyty mogą zostać odczytane jedynie wtedy, gdy kiedyś ktoś w odległej przyszłości, przedstawiciele obcej cywilizacji natkną się na Voyagera w głębinach przestrzeni międzygwiezdnej. Ponieważ obie sondy będą krążyć wokół środka Drogi Mlecznej w zasadzie wiecznie, pozostaje mnóstwo czasu na odkrycie tych płyt - jeśli tylko jest ktoś, kto mógłby je znaleźć.
(...)
Jeśli istoty rozumne będą bardziej zaawansowane w rozwoju naukowym i technicznym od nas - gdyby tak nie było, nie odnalazłyby małej, niemej sondy w międzygalaktycznych przestworzach - to może bez trudu odczytają zapis na płytach. Może zrozumieją nietrwały charakter naszego społeczeństwa, ów rozziew między możliwościami naszej techniki a naszą mądrością. Może będą się zastanawiać, czy od czasu wystrzelenia Voyagera zdążyliśmy unicestwić siebie, czy też wznieśliśmy się na wyższy etap rozwoju?
Może też zdarzyć się tak, że płyty te nie zostaną nigdy przez nikogo odczytane. Może w ciągu pięciu miliardów lat nikt się na nie nie natknie. Pięć miliardów lat to bardzo długi okres. W ciągu pięciu miliardów lat ludzkość bądź wyginie, bądź przekształci się w inne istoty; nie przetrwają żadne z naszych sztucznych wytworów na ziemi, kontynenty ulegną zniszczeniu lub zmienią się nie do poznania, a Słońce, postępując w swej ewolucji, spali Ziemię na popiół lub przemieni w obłok atomów.
Z dala od domu, nietknięte przez te odległe katastrofy, Voyagery będą kontynuowały swą podróż, niosąc wspomnienie nieistniejącego już świata.”
― Błękitna kropka. Człowiek i jego przyszłość w kosmosie
(...)
Jeśli istoty rozumne będą bardziej zaawansowane w rozwoju naukowym i technicznym od nas - gdyby tak nie było, nie odnalazłyby małej, niemej sondy w międzygalaktycznych przestworzach - to może bez trudu odczytają zapis na płytach. Może zrozumieją nietrwały charakter naszego społeczeństwa, ów rozziew między możliwościami naszej techniki a naszą mądrością. Może będą się zastanawiać, czy od czasu wystrzelenia Voyagera zdążyliśmy unicestwić siebie, czy też wznieśliśmy się na wyższy etap rozwoju?
Może też zdarzyć się tak, że płyty te nie zostaną nigdy przez nikogo odczytane. Może w ciągu pięciu miliardów lat nikt się na nie nie natknie. Pięć miliardów lat to bardzo długi okres. W ciągu pięciu miliardów lat ludzkość bądź wyginie, bądź przekształci się w inne istoty; nie przetrwają żadne z naszych sztucznych wytworów na ziemi, kontynenty ulegną zniszczeniu lub zmienią się nie do poznania, a Słońce, postępując w swej ewolucji, spali Ziemię na popiół lub przemieni w obłok atomów.
Z dala od domu, nietknięte przez te odległe katastrofy, Voyagery będą kontynuowały swą podróż, niosąc wspomnienie nieistniejącego już świata.”
― Błękitna kropka. Człowiek i jego przyszłość w kosmosie
“Czym jest „esencjalizm”? To bardzo ciekawa teoria z dziedziny nauk poznawczych. Leży u podstaw naszego rozumienia świata. Według niej wszyscy widzimy głębiej, poza to, co się jawi na powierzchni. Ja postanowiłem posłużyć się tą teorią, próbując zrozumieć, czym jest przyjemność. I czasem „esencja” przedmiotu (organizmów żywych również) związana jest z tym, co jest w środku, czasem z jego historią, pochodzeniem, a czasem z tym, kto był jego pierwszym właścicielem, nawet z tym, kto go dotknął – to tak zwany efekt styczności.”
― Czując. Rozmowy o uczuciach
― Czując. Rozmowy o uczuciach
“Strategia Nawahów jest taka, że jak wszystko już zawiedzie, jak wszyscy uzdrowiciele już nad tobą posiedzieli, leczyli cię i nie wyszło, to zbiera się cała osada, siada przed twoim namiotem i czeka, aż wyzdrowiejesz. To jest petarda.”
― Czując. Rozmowy o uczuciach
― Czując. Rozmowy o uczuciach
Łukasz’s 2025 Year in Books
Take a look at Łukasz’s Year in Books, including some fun facts about their reading.
More friends…
Polls voted on by Łukasz
Lists liked by Łukasz





























