Na spontanie stwierdziłam, że wezmę się w końcu za ten tom, bo czemu nie. 😆 Ogólnie to sporo pamiętam z poprzedniej części, ale albo już za późno na czytanie o politycznych negocjacjach dla mnie albo coś nie zgrzyta z nimi. Nagle tyle tych szlachciców się znalazło na obrady, a gdzie w tym wszystkim słowo króla tego całego królewstwa? Trochę chaotyczne to wszystko, za dużo na raz chce autorka wcisnąć
— Jan 06, 2026 01:50PM
Add a comment