"Zęby mu szczękały. Majacząc tak, wyciągnął jedną nogę spod trzeszczącego fotela i, posunąwszy ją naprzód, drugim kolanem dotknął podłogi, tak że klęczał obok niej z głową schyloną i drżąc na całym ciele. - Kocham cię - bełkotał - kochałem cię od samego początku, boś ty jest owym "Ty" mojego życia, moim snem, moim przeznaczeniem, moim pragnieniem, moją nigdy nie sytą żądzą... "
:)
— May 21, 2025 11:50AM
Add a comment