mam problem z ta ksiazka. uswiadomil mi to rozdzial, ktory przed chwila skonczylam. doceniam ilosc osob, przedstawienie ich glosu i opinii (!!!) czy stosowanych praktyk. nie moge mimo tego oprzec sie wrazeniu, ze terapia, w calym procesie wychodzenia z uzaleznienia przedstawionym w ksiazce, jest niesamowicie deprecjonowana. pada wiele zdan, z ktorymi trudno mi sie zgodzic, a wyrazone sa w bardzo "ostateczny" sposob.
— Aug 17, 2026 05:52PM
Add a comment