z jednej strony rozumiem, że Tamlin się martwi i dba o bezpieczeństwo Feyry, ale cały czas widzi w niej śmiertelniczkę, którą zabiła Amarantha, a ona już NIĄ NIE JEST. To ona ich uratowała, gdy on nie dał rady, to ona ma krople mocy każdego z książąt, więc mega mnie wkurza gdy odsuwa ją od wszystkiego, zamiast razem z nią, Z SWOJĄ PARTNERKĄ wymyślić jakiś plan🙄
— Aug 25, 2026 11:08AM
Add a comment