Pierwszy list do Stokrotki znaleziony, śledztwo rozpoczęte.
Podoba mi się to, że główna bohaterka rzeczywiście przeżywa tragedię, która się wydarzyła, a nie, jak w niektórych książkach bywało, trochę popłakała i się ze wszystkim magicznie pogodziła. Widać, jak ostatnie wydarzenia ją uderzyły, bo przecież po śmieci chłopaka i przyjaciół nie można się ze wszystkiego otrząsnąć jakby nigdy nic. Widać jak Holly walczy.
— Aug 17, 2024 06:02AM
Add a comment