Pierwsze dwa opowiadania (mnich łazi po górach, morska kreatura chce zjeść komuś dziecko) trochę mi się dłużyły aleeeeee. Potem wszedł Tanizaki. Trzy różne drogi i każda dobra. Tatuaż mnie najbardziej wciągnął ale szanuję Szkaradne oblicze za taki bardziej klasyczny vibes "jesteś krnąbrna to cię przeklinam i są konsekwencje" i pomysł na Królestwo w miniaturze (ten tytuł!) taki nieoczywisty ale niezwykły zdecydowanie.
— Jul 21, 2026 01:32PM
Add a comment