— Pamiętasz, co mi wtedy powiedziałaś?
— Dużo mówiłam.
— Powiedziałaś: dobrze, że… — zawieszam głos.
— Dobrze, że jesteś?
— Tak! I widzisz, to było właśnie szczęście. Nieważne, że trwało sekundę, ułamek sekundy. Ale było, rozumiesz? Było.
— Dwa miesiące temu... Dziękuję za takie szczęście.
Przez chwilę milczymy.
— Mam odejść? — pytam.
— Idź.
Zbieram swoje rzeczy i wychodzę z pokoju.
— Jan 15, 2024 03:44AM
Add a comment