Jest to gówno, chociaż bywały mikro momenty kiedy wciągało. Toksyczna męskość to mi chyba uszami wychodzi po skończeniu tej książki. Główny bohater może i mógłby być atrakcyjny, gdyby nie to że w książce pojawia się jeszcze dwóch innych facetów zainteresowanych główną bohaterką i przy nich doskonale widać jak gargantuicznym kutasem jest Max.
Oświadczyny w epilogu to już chyba był gwóźdź do mojej cringowej trumny.
— Dec 22, 2024 05:15AM
Add a comment