Marcin Mortka
Born
in Poznań, Poland
April 05, 1976
Genre
Marcin Mortka isn't a Goodreads Author
(yet),
but they
do have a blog,
so here are some recent posts imported from
their feed.
|
Nie ma tego Złego (Drużyna do zadań specjalnych, #1)
—
published
2021
—
4 editions
|
|
|
Przed wyruszeniem w drogę (Drużyna do zadań specjalnych, #0)
—
published
2022
—
2 editions
|
|
|
Głodna Puszcza (Drużyna do zadań specjalnych, #2)
—
published
2021
—
2 editions
|
|
|
Skrzynia pełna dusz (Drużyna do zadań specjalnych, #3)
—
published
2022
|
|
|
Powrót do Gryfa (Drużyna do zadań specjalnych, #4)
—
published
2023
|
|
|
Koszyczek dla Doli (Drużyna do zadań specjalnych, #3.5)
—
published
2022
|
|
|
Mroźny szlak (Straceńcy Madsa Voortena, #1)
—
published
2022
|
|
|
Szary płaszcz (Drużyna do zadań specjalnych, #5)
—
published
2024
|
|
|
Dola i Los (Drużyna do zadań specjalnych, #6)
—
published
2024
|
|
|
Morza Wszeteczne (Morza Wszeteczne, #1)
—
published
2013
—
4 editions
|
|
“...nazwa liniowiec tak się miała do naszego okrętu, jak kichnięcie do wystrzału z armaty - używano jej jedynie dlatego, że w oficjalnych dokumentach Royal Navy nie figurował termin "krypa". Ani "pieprzony, pływający zamtuz". Dla większości załogi, którą desperacko próbowałem szkolić, nazwa i tak niewiele znaczyła, byli to bowiem marynarze tworzący rozpuszczoną, zdemoralizowaną bandę ludzi ze statków handlowych, więzień, tawern i przymusowego poboru. Mieliśmy na pokładzie farmerów i hodowców bydła, drobnych złodziejaszków, którzy zamienili odsiadkę na służbę w marynarce, byli też pijacy, ślepcy, ludzie nieznający ani słowa po angielsku, urodzeni panikarze, sodomici, paru klasycznych piromanów i jeden człowiek, który co niedziela próbował popełnić samobójstwo. Prawdziwych marynarzy było na okręcie jak na lekarstwo, a nawet wśród nich syfilis walczył o lepsze z rzeżączką; w tych warunkach dyscyplina stała się pojęciem równie urojonym, jak czysta odzież.”
― Płonący Union Jack
― Płonący Union Jack
“Biuściasta matrona z koszykiem, z którego wystawały pory, natka pietruszki i główka sałaty, wyłoniła się ze sklepu z przejętą miną. Nigdy, przenigdy nie lekceważcie tłustych bab z koszykami.”
― Nie ma tego Złego
― Nie ma tego Złego
“Zza zamkniętych drzwi dobiegał niski, ale zaskakująco melodyjny głos Eliaha, tak powabny, że poczułem mrowienie w brzuchu. Złapałem się na tym, że co rusz mimowolnie odwracam głowę i spoglądam na drzwi, za którymi przebywał wraz z księżną. - Tyle miesięcy razem - westchnąłem z niedowierzaniem. - Tyle wieczorów we wspólnym towarzystwie, tyle wypraw, ognisk i pijatyk, a ten ani razu gęby nie otworzył. - To przez cycki - powiedział bard z pewnym żalem i pyknął z fajki. - Cycki, Kociołek, tyle spraw załatwiają, że głowa mała.”
― Nie ma tego Złego
― Nie ma tego Złego
Topics Mentioning This Author
| topics | posts | views | last activity | |
|---|---|---|---|---|
| Into the Forest: 2022 Around the World Challenge Progress | 52 | 68 | Dec 28, 2022 08:27PM | |
Goodreads Librari...:
[closed] Book issues (Slavic editions). v.9
|
993 | 1347 | Jul 26, 2023 07:54AM | |
Goodreads Librari...:
(СOMPLETE) Clean up NAMES only
|
1031 | 1617 | Nov 20, 2023 01:11AM |
Is this you? Let us know. If not, help out and invite Marcin to Goodreads.
















































