Twinkerbell
https://www.goodreads.com/twinkerybell
“He knew I was gay for ages," he said, his voice soft. "We both did. Since we were, like, ten or eleven, maybe. As soon as we understood what gay was, we knew that's what I was. We... We used to kiss sometimes, when we were kids. When we were alone. Just little childish kisses, little pecks on the lips because we thought it was fun. We were always... really affectionate with each other. We'd cuddle and... we were kind to each other, rather than nasty like most children. I think we were so caught up in each other that we just... missed all the heteronormative propaganda that's thrust at you when you're that age. We didn't really realize it was weird until - yeah, until we were ten or eleven. But that didn't really stop us. I guess... I guess I always felt like it was more romantic than Aled did. Aled always just treated it like it was something that friends did rather than boyfriends. Aled... he's always been weird. He doesn't care what people think. He doesn't even, like, register the social norms... he's just caught up in his own little world.”
― Radio Silence
― Radio Silence
“Some people call that picturesque' said Sir Percival, pointing over the wide prospect with his half-finished walking-stick. 'I call it a blot on a gentleman's property. In my great-grandfather's time, the lake flowed to this place. Look at it now! It is not four feet deep anywhere, and it is all puddles and pools. I wish I could afford to drain it, and plant it all over. My bailiff (a superstitious idiot) says he is quite sure the lake has a curse on it, like the Dead Sea. What do you think, Fosco? It looks just the place for a murder, doesn't it?'
'My good Percival!' remonstrated the Count. 'What is your solid English sense thinking of? The water is too shallow to hide the body; and there is sand everywhere to print off the murderer's footsteps. It is, upon the whole, the very worst place for a murder that I ever set my eyes on.”
― The Woman in White
'My good Percival!' remonstrated the Count. 'What is your solid English sense thinking of? The water is too shallow to hide the body; and there is sand everywhere to print off the murderer's footsteps. It is, upon the whole, the very worst place for a murder that I ever set my eyes on.”
― The Woman in White
“Cała sytuacja, której się przyglądam - tutaj, w sali wypełnionej kobietami, które po raz pierwszy w historii wykonują nie wiem nawet jak wiele różnych zawodów - jest bardzo interesująca i ma wielkie znaczenie. Zdobyłyście sobie własne pokoje w domu dotychczas zajętym wyłącznie przez mężczyzn. Możecie, choć nie bez wielkiego trudu i wysiłku, zapłacić za czynsz. Zarabiacie swoje pięćset funtów rocznie. Ale ta wolność to dopiero początek: pokój wprawdzie macie własny, ale pusty. Trzeba go umeblować, trzeba go udekorować; trzeba go z kimś dzielić. Jak macie zamiar go umeblować? Z kim chcecie go dzielić i na jakich warunkach? Oto, jak sądzę, pytania najwyższej wagi i znaczenia. Po raz pierwszy w historii możecie je zadać; po raz pierwszy w historii możecie same zadecydować, jaka będzie na nie odpowiedź. Chętnie bym została, by przedyskutować te pytania i odpowiedzi - ale nie dziś. Mój czas upłynął, tu muszę przerwać.”
― Eseje wybrane
― Eseje wybrane
“A obiad u Mortkowiczów? Żona Jakuba, Janina, oprowadzała najpierw Zochę po mieszkaniu. Pokoje w amfiladzie. Wszędzie stoły, komody, sekretarzyki, wazony pełne świeżych kwiatów, srebrne koszyczki, patery z miśnieńskiej porcelany. "Potem wszyscy zasiedli do starannie nakrytego stołu - wspomina Joanna Olczak-Ronikier, wnuczka. - Gdy z wazy nalano zupę pomidorową, Stryjeńska podniosła swój pełny talerz i przewróciła do góry dnem. Wyjaśniła uprzejmie: "Chciałam tylko sprawdzić, jaka to marka". No tak, raczej już jej nie zaproszą.”
― Stryjeńska. Diabli nadali
― Stryjeńska. Diabli nadali
“Drogie panie, musimy spróbować podsumować nasze wyniki - zaczęła Jane, kiedy szum od jakiegoś czasu dochodzący zza okna zagłuszył jej słowa.
- Wojna! Wojna! Wojna! Wypowiedziano wojnę! - krzyczeli na ulicy mężczyźni.
Popatrzyłyśmy na siebie w przerażeniu.
- Jaka wojna? - zawołałyśmy. - Jaka wojna?
Zbyt późno uświadomiłyśmy sobie, że nie przyszło nam do głowy skierować wysłanniczki do Izby Gmin. Całkiem o tym zapomniałyśmy. Zwróciłyśmy się do Poll, która dotarła już do działu literatury historycznej w Bibliotece Londyńskiej, by nas oświeciła.
- Dlaczego - spytałyśmy - mężczyźni chodzą na wojnę?
- Raz mają takie powody, a raz inne - odpowiedziała spokojnie Poll. - W 1760 na przykład... - krzyki z zewnątrz zagłuszyły jej słowa. - A znowu w 1797... w 1804... w 1866 to byli Austriacy, w 1870 Franko-Prusowie, a z kolei w 1900...
- Ale teraz jest 1914 - przerwałyśmy jej.
- Och, nie wiem, po co teraz idą na wojnę - przyznała.”
―
- Wojna! Wojna! Wojna! Wypowiedziano wojnę! - krzyczeli na ulicy mężczyźni.
Popatrzyłyśmy na siebie w przerażeniu.
- Jaka wojna? - zawołałyśmy. - Jaka wojna?
Zbyt późno uświadomiłyśmy sobie, że nie przyszło nam do głowy skierować wysłanniczki do Izby Gmin. Całkiem o tym zapomniałyśmy. Zwróciłyśmy się do Poll, która dotarła już do działu literatury historycznej w Bibliotece Londyńskiej, by nas oświeciła.
- Dlaczego - spytałyśmy - mężczyźni chodzą na wojnę?
- Raz mają takie powody, a raz inne - odpowiedziała spokojnie Poll. - W 1760 na przykład... - krzyki z zewnątrz zagłuszyły jej słowa. - A znowu w 1797... w 1804... w 1866 to byli Austriacy, w 1870 Franko-Prusowie, a z kolei w 1900...
- Ale teraz jest 1914 - przerwałyśmy jej.
- Och, nie wiem, po co teraz idą na wojnę - przyznała.”
―
Twinkerbell’s 2025 Year in Books
Take a look at Twinkerbell’s Year in Books, including some fun facts about their reading.
Favorite Genres
Polls voted on by Twinkerbell
Lists liked by Twinkerbell



















