Amti
https://www.goodreads.com/amti
“(...)gdy nagle dobiegł go schrypiały i drżący głos.
- Strzeż się, królu Oberonie! - wołał. - Strzeż się, powiadam!
(...) Kłamca spojrzał w lewo i zobaczył zgrabioną, starą kobietę, łypiącą na niego przekrwionym okiem (...) Loki uśmiechnął się półgębkiem. Wiedźma. No jakżeby inaczej!
- Witaj wieszczko! - zawołał wesoło. - Gdzie zgubiłaś młodsze siostry?
- Strzeż się królu Ob... - zaczęła na nowo wiedźma, ale przerwała w trakcie i zamrugała okiem. - Jak to młodsze? Jestem najmłodsza spośród trójcy, przeklęty pyszałkowaty elfie!
Przez moment zapanowało niezręczne milczenie. Zaraz jednak wiedźma zaśmiała się skrzekliwie.
- Żart, krotchwilka taka - wychrypiała. Średnia, jak przystało na matkę, niańczy bachory, a najmłodsza puszcza się dwa namioty dalej.
- Dziewica? - zdziwił się Kłamca.
Wiedźma machnęła ręką.
- E tam, zaraz dziewica. To metafora taka. Zresztą proszę, jeśli wolisz, ogę też powiedzieć, ze korzystając ze swego przywileju, obcuje właśnie z jednorożcem. (...) Mniejsza z tym jednak. Przyszłam tu bowiem, by Ci powiedzieć, że...
Zasępiła się na chwilę. Potem na chwila przeciągnęła się w kolejną... I jeszcze jedną.
- Strzeż się, Oberonie? - podpowiedział Kłamca.
-No właśnie, słodziutki. - Wiedźma pacnęła się w czoło. Znowu zrobiła głupią minę i zawyła złowieszczo:
-Strzeeeż sieeeee, Oberooo...
-Ale czego?
-...nieeeeeee! - dokończyła wiedźma, nie dając się zbić z pantałyku.
Nie dała się śmierci, nie dała chrystianizacji, więc co jej będzie byle elfiątko...”
― Kill’em All
- Strzeż się, królu Oberonie! - wołał. - Strzeż się, powiadam!
(...) Kłamca spojrzał w lewo i zobaczył zgrabioną, starą kobietę, łypiącą na niego przekrwionym okiem (...) Loki uśmiechnął się półgębkiem. Wiedźma. No jakżeby inaczej!
- Witaj wieszczko! - zawołał wesoło. - Gdzie zgubiłaś młodsze siostry?
- Strzeż się królu Ob... - zaczęła na nowo wiedźma, ale przerwała w trakcie i zamrugała okiem. - Jak to młodsze? Jestem najmłodsza spośród trójcy, przeklęty pyszałkowaty elfie!
Przez moment zapanowało niezręczne milczenie. Zaraz jednak wiedźma zaśmiała się skrzekliwie.
- Żart, krotchwilka taka - wychrypiała. Średnia, jak przystało na matkę, niańczy bachory, a najmłodsza puszcza się dwa namioty dalej.
- Dziewica? - zdziwił się Kłamca.
Wiedźma machnęła ręką.
- E tam, zaraz dziewica. To metafora taka. Zresztą proszę, jeśli wolisz, ogę też powiedzieć, ze korzystając ze swego przywileju, obcuje właśnie z jednorożcem. (...) Mniejsza z tym jednak. Przyszłam tu bowiem, by Ci powiedzieć, że...
Zasępiła się na chwilę. Potem na chwila przeciągnęła się w kolejną... I jeszcze jedną.
- Strzeż się, Oberonie? - podpowiedział Kłamca.
-No właśnie, słodziutki. - Wiedźma pacnęła się w czoło. Znowu zrobiła głupią minę i zawyła złowieszczo:
-Strzeeeż sieeeee, Oberooo...
-Ale czego?
-...nieeeeeee! - dokończyła wiedźma, nie dając się zbić z pantałyku.
Nie dała się śmierci, nie dała chrystianizacji, więc co jej będzie byle elfiątko...”
― Kill’em All
“All right," said Susan. "I'm not stupid. You're saying humans need... fantasies to make life bearable."
REALLY? AS IF IT WAS SOME KIND OF PINK PILL? NO. HUMANS NEED FANTASY TO BE HUMAN. TO BE THE PLACE WHERE THE FALLING ANGEL MEETS THE RISING APE.
"Tooth fairies? Hogfathers? Little—"
YES. AS PRACTICE. YOU HAVE TO START OUT LEARNING TO BELIEVE THE LITTLE LIES.
"So we can believe the big ones?"
YES. JUSTICE. MERCY. DUTY. THAT SORT OF THING.
"They're not the same at all!"
YOU THINK SO? THEN TAKE THE UNIVERSE AND GRIND IT DOWN TO THE FINEST POWDER AND SIEVE IT THROUGH THE FINEST SIEVE AND THEN SHOW ME ONE ATOM OF JUSTICE, ONE MOLECULE OF MERCY. AND YET—Death waved a hand. AND YET YOU ACT AS IF THERE IS SOME IDEAL ORDER IN THE WORLD, AS IF THERE IS SOME...SOME RIGHTNESS IN THE UNIVERSE BY WHICH IT MAY BE JUDGED.
"Yes, but people have got to believe that, or what's the point—"
MY POINT EXACTLY.”
― Hogfather
REALLY? AS IF IT WAS SOME KIND OF PINK PILL? NO. HUMANS NEED FANTASY TO BE HUMAN. TO BE THE PLACE WHERE THE FALLING ANGEL MEETS THE RISING APE.
"Tooth fairies? Hogfathers? Little—"
YES. AS PRACTICE. YOU HAVE TO START OUT LEARNING TO BELIEVE THE LITTLE LIES.
"So we can believe the big ones?"
YES. JUSTICE. MERCY. DUTY. THAT SORT OF THING.
"They're not the same at all!"
YOU THINK SO? THEN TAKE THE UNIVERSE AND GRIND IT DOWN TO THE FINEST POWDER AND SIEVE IT THROUGH THE FINEST SIEVE AND THEN SHOW ME ONE ATOM OF JUSTICE, ONE MOLECULE OF MERCY. AND YET—Death waved a hand. AND YET YOU ACT AS IF THERE IS SOME IDEAL ORDER IN THE WORLD, AS IF THERE IS SOME...SOME RIGHTNESS IN THE UNIVERSE BY WHICH IT MAY BE JUDGED.
"Yes, but people have got to believe that, or what's the point—"
MY POINT EXACTLY.”
― Hogfather
“Getting an education was a bit like a communicable sexual disease. It made you unsuitable for a lot of jobs and then you had the urge to pass it on.”
― Hogfather
― Hogfather
“There was no harm in taking aim, even if the target was a dream.”
― A Separate Peace
― A Separate Peace
Amti’s 2025 Year in Books
Take a look at Amti’s Year in Books, including some fun facts about their reading.
Favorite Genres
Polls voted on by Amti
Lists liked by Amti





















