Status Updates From Camino
Camino by
Status Updates Showing 1-24 of 24
Nika
is on page 286 of 340
"wiemy już, że demon po ostatnim połączeniu ze swoim bliźniakiem rozpętał pierwszą i drugą wojnę światową" - to my to wiemy? xDDD myślałam, że im bliźniak jeden spierdolił w trakcie wojny a tu jest, że oni oni się połączyli xDDD
— Mar 20, 2026 09:42AM
Add a comment
Nika
is on page 228 of 340
Tego nie da się czytać, bo co stronę pojawia się nowy wątek.
Teraz mamy temat hipoaskorbemii.
Autorka tłumaczy nam jakim związkiem jest witamina C i gdzie go znajdziemy.
Gdybym była siostrą Pepina albo jego matką, to odleciałabym w trakcie rozmowy jakieś 10 stron wcześniej (te filozoficzne wywody trwają od 213 strony i tylko, co jakiś czas są przerywane pojedynczym wtrąceniem którejś z kobiet...)
— Mar 19, 2026 12:45PM
1 comment
Teraz mamy temat hipoaskorbemii.
Autorka tłumaczy nam jakim związkiem jest witamina C i gdzie go znajdziemy.
Gdybym była siostrą Pepina albo jego matką, to odleciałabym w trakcie rozmowy jakieś 10 stron wcześniej (te filozoficzne wywody trwają od 213 strony i tylko, co jakiś czas są przerywane pojedynczym wtrąceniem którejś z kobiet...)
Nika
is on page 227 of 340
Cukrzyca to wina Demona...
A leki to trucizna...
Również składy produktów współczesnych są złe i to też wina Demona.
Czy jest tu coś, co nie jest jego winą?
Jak go pokonają, to świat stanie się znowu piękny i wszelkie problemy znikną? Prawda? PRAWDA?!
— Mar 19, 2026 12:40PM
Add a comment
A leki to trucizna...
Również składy produktów współczesnych są złe i to też wina Demona.
Czy jest tu coś, co nie jest jego winą?
Jak go pokonają, to świat stanie się znowu piękny i wszelkie problemy znikną? Prawda? PRAWDA?!
Nika
is on page 225 of 340
Brak przypisu do definicji globalizacji... nieładnie.
Ale tak, Pepin to zacytował.
Jeśli autorka chciała napisać esej, to mogła to zrobić. Po co produkować się na 340 stron, skoro można to skrócić do 10 xDD
— Mar 19, 2026 12:36PM
Add a comment
Ale tak, Pepin to zacytował.
Jeśli autorka chciała napisać esej, to mogła to zrobić. Po co produkować się na 340 stron, skoro można to skrócić do 10 xDD
Nika
is on page 224 of 340
W ogóle teraz ogarnęłam, że to wszystko to monolog Pepina. On tak wymienia wszystkie te punkty i opowiada o nich, ale każdy punkt jest od nowego myślnika xD
Aż zapomniałam, że to jego wypowiedź jest. Myślałam, że to narrator opowiada
— Mar 19, 2026 12:35PM
Add a comment
Aż zapomniałam, że to jego wypowiedź jest. Myślałam, że to narrator opowiada
Nika
is on page 222 of 340
Kolejna ROZKMINA - tym razem ekologia
— Mar 19, 2026 12:32PM
Add a comment
Nika
is on page 222 of 340
"Ich zwierzęta domowe też mają mikrochipy. Jaki z tego wniosek?" NO WŁAŚNIE, JAKI
— Mar 18, 2026 10:26PM
1 comment
Nika
is on page 220 of 340
Autorka zdecydowała się podjąć kolejnego ważnego tematu. Tym razem o zagrożeniu ze strony płatności bezgotówkowych.
Mam wrażenie, że tutaj wszystko, co jest złe i co autorka spostrzega za zagrożenie, będzie poruszone XD
Ciekawe, w jaki sposób rozwiąże to na koniec (moje przypuszczenie: pewnie w żaden).
— Mar 18, 2026 09:57PM
1 comment
Mam wrażenie, że tutaj wszystko, co jest złe i co autorka spostrzega za zagrożenie, będzie poruszone XD
Ciekawe, w jaki sposób rozwiąże to na koniec (moje przypuszczenie: pewnie w żaden).
Nika
is on page 216 of 340
Ale super, znowu opowiada mi się to, co już się wydarzyło.
Dlaczego nikt nie podzielił tego w sensowne rozdziały?
No litości, błagam
— Mar 18, 2026 01:57PM
Add a comment
Dlaczego nikt nie podzielił tego w sensowne rozdziały?
No litości, błagam
Nika
is on page 187 of 340
Szczerze, to nie mam pojęcia, jak tam płynie czas. Najpierw był 2009 rok (US Airways 1549), potem z dupy nagle stał się 2010, bo zaczęły być kolejne katastrofy wymieniane (np. Smoleńsk). Za chwilę była mowa o 2012 roku, że koniec świata ma nadejść, żeby zaraz cofnąć się do 2011. A finalnie jesteśmy z Pepinem, który został porwany niewiadomo kiedy - chyba w 2009-2010, ale wiemy, że minęło parę miesięcy od tego X D
— Mar 18, 2026 01:29PM
Add a comment
Nika
is on page 185 of 340
"w chwili znalezienia zwłok ofiara już nie żyła" - no to chyba logiczne, że jeśli znaleźli zwłoki, to jest mowa o osobie nieżyjącej XDDDDD
— Mar 18, 2026 01:12PM
Add a comment
Nika
is on page 138 of 340
Parę stron później autorka raczyła dodać, że to jajecznica ze skorupkami xD chociaż jeśli dalej rzucają jajka o siebie, żeby je rozbić, to może bardziej jest to sadzone xDD w ogóle ciekawe, czy używają oleju... Niestety mimo tylu opisów tła, tego nie dopowiedziano :( Może za parę stron coś będzie X D chociaż jeśli jeszcze raz przeczytam, że Albert opowiada o swoim dzieciństwie, to coś sobie zrobię. ZROZUMIAŁAM, OKEJ?
— Mar 17, 2026 10:39PM
Add a comment
Nika
is on page 135 of 340
"Nagle chwycił jedno jajko i w nerwach rzucił w nim inne. Jajko pękło, a na patelni zaczęła tworzyć się jajecznica. W lot uchwycił, co trzeba zrobić, aby uzyskać jajecznicę. Jedno po drugim podnosił i rzucał na patelnię. Albert robił dokładnie to samo. Jajecznica smażyła się teraz sama, a na ich twarzach pojawił się uśmiech". - więcej powtórzeń się nie dało + zajebiście smaczna musi być ta jajecznica X D
— Mar 17, 2026 10:34PM
Add a comment
Nika
is on page 135 of 340
"Nagle chwycił jedno jajko i w nerwach rzucił w nim inne. Jajko pękło, a na patelni zaczęła tworzyć się jajecznica. W lot uchwycił, co trzeba zrobić, aby uzyskać jajecznicę. Jedno po drugim podnosił i rzucał na patelnię. Albert robił dokładnie to samo. Jajecznica smażyła się teraz sama, a na ich twarzach pojawił się uśmiech". - więcej powtórzeń się nie dało + zajebiście smaczna musi być ta jajecznica X D
— Mar 17, 2026 10:33PM
Add a comment
