°~°Alkaz°~°’s Reviews > V for Vendetta > Status Update
°~°Alkaz°~°
is on page 41 of 296
" (...) kochałem cię jako osobę. Jako ideał. To było dawno temu. Niestety, pojawił się ktoś inny... (...) Nazywa się anarchia. I jako kochanka nauczyła mnie znacznie więcej niż ty! Nauczyła mnie, że sprawiedliwość nie ma znaczenia bez wolności. Jest szczera. Nie składa obietnic i ich nie łamię. W przeciwieństwie do ciebie (...). Więc żegnaj, droga pani. (...) nie jesteś już kobietą, w której kiedyś się zakochałem."
— 21 hours, 54 min ago
Like flag
°~°Alkaz°~°’s Previous Updates
°~°Alkaz°~°
is on page 258 of 296
"(...) garstka ciemiężców brała odpowiedzialność za nasze życie (...). W ten sposób odbierali nam władzę. A my, przez bezczynność ją oddawaliśmy. Widzieliśmy dokąd prowadzi ich droga. Przez obozy i wojny do rzezi. W anarchii jest inna droga. Dzięki anarchii z gruzów powstaje nowe życie, zostaje przywrócona nadzieja. Mówią, że anarchia umarła, ale pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone."
— 20 hours, 54 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 248 of 296
"Anarchia ma dwa oblicza. Twórcy i niszczyciela. Niszczyciele obalają imperia. Zostawiają płótno czystych gruzów, na którym twórcy mogą zbudować lepszy świat. Na etapie zgliszczy dalsze niszczenie już nie ma znaczenia."
— 20 hours, 59 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 245 of 296
"Ten kraj nie został zbawiony... Nie myśl tak... Ale wszystkie jego dawne przekonania obróciły się w gruzy, a na gruzach można budować... To ich zadanie: niech rządzą sami sobą, w swoim życiem, bliskimi i ziemią... Dopiero gdy to osiągną, niech mówią o zbawieniu. Bez tego będą tylko padliną. Na koniec wieku poznają swój los: albo wśród gruzów zakwitnie róża albo będzie za późno."
— 21 hours, 1 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 236 of 296
"Chciałeś mnie zabić? Pod tą peleryną nie ma ciała ani krwi, które można by zabić. Jest tylko idea. Idee są kuloodporne."
— 21 hours, 5 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 208 of 296
"Biedne kości domina. Budowa waszego pięknego imperium trwała tak długo, a teraz pstryknięcie palców historii... ...je zburzy."
— 21 hours, 11 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 205 of 296
Teraz nie żyjesz, a ja co wieczór wracam do domu przez strefy zamieszek, mijam rabunki, strzelaniny, pożary... Teraz nie żyjesz, a ja kucam jak zwierzę i w poddańczym geście nadstawiam tyłek światu. Teraz nie żyjesz, a ja nie mogę spać ze strachu. Z płaczu. Z nienawiści. (...) Nie mogę spać z pragnienia sprawiedliwości. Chcę, żeby cały świat wiedział, jaki jest niegodziwy... Nie mogę spać przez rewolwer pod poduszką.
— 21 hours, 13 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 33 of 296
"Troska godna podziwu, komendancie. A jednak to cholernie dziwne, nie? Jak możesz okazywać tyle troski istotom z porcelany i plastiku... ...A tak niewiele tym z krwi i kości."
— 22 hours, 27 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 26 of 296
"Każdy jest niezwykły. Każdy. Każdy jest bohaterem, kochankiem, głupcem, złoczyńcą, każdy."
— 22 hours, 33 min ago

