hona6’s Reviews > God of Fury > Status Update

hona6
hona6 is on page 240 of 624
"kwintesencja męskości" a typ po prostu jest zaburzony, grozi śmiercią obcym ludziom, zachowuje się jak dzikie, agresywne zwierzę, rzuca obrzydliwymi tekstami i jebie potem; bawi mnie to ze czytajac opinie widzialxm kilka negatywnych i nie byly takie dlatego, ze to jest najbardziej absurdalny zlepek slow na tej planecie, a dlatego, ze "nie przemawiaja do mnie te lgbt romanse", "to moj pierwszy i ostatni romans mm"XD
1 hour, 12 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)

1 like ·  flag

hona6’s Previous Updates

hona6
hona6 is on page 264 of 624
"- Złaź ze mnie i nie mów tak do mojej sio­stry, bo cię udu­szę – mówię.
– Uwiel­biam, kiedy przez cie­bie bra­ku­je mi tchu, ta­tuś­ku.
Chry­ste. Mam déjà vu. Czy kiedy mówię do Brana, też brzmię tak ża­ło­śnie?"
nie, jeszcze gorzej
skończcie moje cierpienie
51 minutes ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 223 of 624
misiu nie jesteś dziki jesteś głęboko zaburzony i masz iq poniżej normy
2 hours, 41 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 179 of 624
taktownym i wyjątkowo uprzejmym. (...)
- Spokojnie. Już przez to przechodziliśmy, kotku. Jasne, przykro mi, że wolałeś kogoś innego, ale wybaczam ci, tak jak ty mi wybaczałeś tyle razy. (...)
- Nie potrzebuję twojego wybaczenia.
- Tak bardzo ci się spodobała? Możemy zorganizować trójkącik, jeśli masz ochotę.


zaraz zgłoszę się do ośrodka
3 hours, 16 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 178 of 624
- Po­win­ni­śmy zro­bić sobie prze­rwę – rzu­cam mi­mo­cho­dem.
Jej twarz na­tych­miast tę­że­je, a cenna to­reb­ka Cha­nel pra­wie wy­su­wa się z rąk.
– Ale dla­cze­go? Nic nie zro­bi­łam.
– Nie cho­dzi o cie­bie, tylko o mnie. Zdra­dzi­łem cię. (...)
– Wow, okej. To ra­czej nie­faj­ne.
– Prze­pra­szam – do­da­ję bez prze­ko­na­nia. Nie­mniej tego się ode mnie ocze­ku­je. Je­stem czło­wie­kiem nie­zwy­kle... CDN
3 hours, 17 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 150 of 624
"dzieci i zwierzęta mnie lubią"
dlaczego kłamiesz
4 hours, 16 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 124 of 624
"Nie roz­kwa­si­łem im ryjów dla­te­go, że jakiś skur­wiel zła­pał Bran­do­na za ko­szu­lę i pró­bo­wał go zno­kautować. Wy­rzą­dzić mu krzywdę. I to na moich oczach. Ow­szem, sam po­czę­sto­wa­łem Brana pra­wym sier­po­wym, gdy wi­dzie­li­śmy się ostat­nim razem, ale tylko ja mam do tego prawo."
nie wierzę że napisała to dorosła osoba
5 hours, 4 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 100 of 624
bren wez kurwa lokomotiv
6 hours, 42 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 86 of 624
"(...) gdy­bym znowu na­tknął się na Clarę, pew­nie prze­fa­so­no­wał­bym jej tę sztucz­ną fa­cja­tę. A ja nigdy – i pod­kre­ślam: ab­so­lut­nie nigdy – nie sto­su­ję prze­mo­cy wobec ko­biet poza fi­gla­mi w sy­pial­ni. Mama wpo­iła mi, że ko­bie­ty na­le­ży sza­no­wać. Trze­ba ota­czać je opie­ką, a nie po­ni­żać. (...) krwa­wych roz­my­ślań, w któ­rych całe jej ciało ocieka szkarłatną mazią."
fuj.
7 hours, 48 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 55 of 624
nie ja nie wierze ze to istnieje, przepraszam wszystko co kiedykolwiek skrytkowalxm
17 hours, 7 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


hona6
hona6 is on page 45 of 624
cd: "kogo spo­tka­łem, wrzeszcząc:
– Pa­trz­cie! Mam pistolet!
Tata pękał ze śmie­chu. Na­to­miast mama wy­glą­da­ła, jakby lada chwi­la miała albo zwy­mio­to­wać, albo spon­ta­nicz­nie sta­nąć w pło­mieniach."
Czy to jest żart? Zaraz się zrzygam
17 hours, 23 min ago
God of Fury (Legacy of Gods, #5)


No comments have been added yet.