°~°Alkaz°~°’s Reviews > Matylda > Status Update
°~°Alkaz°~°
is on page 18 of 128
"Wybacz mi, przykrość jaką nieuchronnie Ci sprawiłem: póki jednak znajdowałem się na tej nieszczęsnej wyspie, na której wszystko schnie duchem Tej, którą utraciłem na zawsze, ciążyło na mnie zaklęcie. Teraz dostało złamane (...). Kiedy opuszczę to miejsce, nie oczekuj ode mnie wiadomości. Muszę zerwać wszystkie więzi, które jeszcze istnieją. Stanę się żałosnym wyrzutkiem (...)."
— 14 hours, 5 min ago
Like flag
°~°Alkaz°~°’s Previous Updates
°~°Alkaz°~°
is on page 37 of 128
"(...) gdyby mi odmówiono, pozwolono mi umrzeć i zwiędnąć na zawsze pod okrutnym podmuchem, który mnie owiał,
bo cóż mam robić,
Jak kwiat w rozkładzie, co wciąż więdnie
Pod jego gorzkim słowem, kiedy ciepło
Dałoby nieszczęsnemu sercu życie?"
— 13 hours, 6 min ago
bo cóż mam robić,
Jak kwiat w rozkładzie, co wciąż więdnie
Pod jego gorzkim słowem, kiedy ciepło
Dałoby nieszczęsnemu sercu życie?"
°~°Alkaz°~°
is on page 34 of 128
"Mimo wszystko nie będę się spieszyć; wolałabym zatrzymać się na zawsze na wspomnieniach tych szczęśliwszych tygodni; chciałabym powtórzyć każde słowo, wszak zapamiętałam ich tak wiele, opisać każdy urok elfiej siedziby. Ale nie, moja opowieść nie może się zatrzymać; musi biec tak szybko, jak mój los - mogę jedynie opisać w krótkich, mocnych zdaniach gwałtowne i nieodwracalne przejście od szczęścia do rozpaczy."
— 13 hours, 13 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 33 of 128
"Śmierć jest tak straszna dla żyjących; łańcuch przyzwyczajenia jest tak silny, nawet gdy nie spaja go uczucie, że serce musi cierpieć, gdy pęka."
— 13 hours, 32 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 32 of 128
"W tamtym czasie życie było olśniewające; zaczynałam uczyć się nadziei, a cóż bardziej przynosi sercu bardziej gorzką rozpacz niż zniweczona nadzieja?"
— 13 hours, 34 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 31 of 128
"Moje życie było wcześniej jak miły wiejski strumyk, (...). Teraz wydawało mi się niczym zmienna rzeka (...). Niestety! Nie wiedziałam, do jakiej pustyni będzie dane jej dotrzeć, jakie skały rozerwą jej wody i jak odrażający widok odbije się w jej falach, ulegając dalszemu zniekształceniu."
— 13 hours, 34 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 31 of 128
kinda creepy
"W tym wszystkim było coś osobliwego, co mnie przyciągało i oczarowywały. Był jak przebudzony z długiego, pełnego wizji snu (...): Diana odeszla; jego przyjaciele zmienili się lub poumierali i teraz, gdy się przebudził, byłam wszystkim, co mógł kochać na ziemi."
— 13 hours, 39 min ago
"W tym wszystkim było coś osobliwego, co mnie przyciągało i oczarowywały. Był jak przebudzony z długiego, pełnego wizji snu (...): Diana odeszla; jego przyjaciele zmienili się lub poumierali i teraz, gdy się przebudził, byłam wszystkim, co mógł kochać na ziemi."
°~°Alkaz°~°
is on page 26 of 128
"Gorzko wyrzucałam sobie to, co nazywałam karygodną słabością; ale ta słabość powracała, gdy tylko zbliżał się krytyczny moment, i nigdy nie znalazłam w sobie dość odwagi, by odejść."
— 13 hours, 44 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 25 of 128
"(...) mojej matki miałam nigdy nie zobaczyć, była martwa: ale wizja mego ojca tułacza była obiektem czci mojej wyobraźni."
— 13 hours, 48 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 20 of 128
"(...) gdy jedna nadzieja zawiodła, całe życie stało się jałowe; i że wraz z unicestwieniem jedynego uczucia, jakie dane mi było pielęgnować, moje istnienie zgasło."
— 13 hours, 49 min ago
°~°Alkaz°~°
is on page 120 of 128
"(...) gdy jedna nadzieja zawiodła, całe życie stało się jałowe; i że wraz z unicestwieniem jedynego uczucia, jakie dane mi było pielęgnować, moje istnienie zgasło."
— 14 hours, 0 min ago

