Marta’s Reviews > Czarownica znad Kałuży > Status Update
Marta
is 52% done
Siedzę i dumam skąd ~60 lat po zatrzymaniu całego większego przemysłu w Rzymie mieli ropę... i to w zasadzie przetworzoną, bo motolotnie chyba częściej latają na benzynie. I tu nawet shelf life gra na niekorzyść, bo benzyna relatywnie szybko wietrzeje, chyba że na hurra zaczęto składować paliwo w bardzo szczelnych pojemnikach. Dunno... dunno... i mnie to dręczy, ale lecim dalej.
— Jul 04, 2018 12:22AM
Like flag
Marta’s Previous Updates
Marta
is 73% done
Zawiesiłam się na czasówce tekstu, bo bohaterka odwiedziła pewne miejsce gdzieś w latach 60-tych (część 2 rozdział 6) i nie była wtedy dzieckiem. A jak wybuchła wojna, mogła mieć dwadzieścia parę bo studiowała, i wiadomo że korzystała z internetu (część 1 rozdział 1) więc zdecydowanie był to już XXIw.
I dunno czy to zatem były lata sześćdziesiąte XXIw. czy XXw. i coś na dodawaniu zawiodło.
Czytam dalej.
— Jul 04, 2018 04:25AM
I dunno czy to zatem były lata sześćdziesiąte XXIw. czy XXw. i coś na dodawaniu zawiodło.
Czytam dalej.
Marta
is 60% done
Teoria o śnie zaczyna do mnie przemawiać coraz bardziej, bo surrealizm wlazł już na sufit.
Acz wiem, że płonne me nadzieje, bo zapytałam kogoś, kto to już przeczytał, czy jest szansa na taki scenariusz. Nope.
— Jul 04, 2018 01:27AM
Acz wiem, że płonne me nadzieje, bo zapytałam kogoś, kto to już przeczytał, czy jest szansa na taki scenariusz. Nope.
Marta
is 50% done
Pierwszy rozdział, część(?) za mną.
Refleksja póki co: a może to wszystko okaże się tylko sennym majakiem bohaterki, którą kopnął koń...?
— Jul 03, 2018 11:25PM
Refleksja póki co: a może to wszystko okaże się tylko sennym majakiem bohaterki, którą kopnął koń...?
Marta
is 44% done
Ilość narracyjnych ekspozycji i wspominków, w jakie wpada narratorko-bohaterka, sprawia że czuję się trochę jak przy czytaniu Zmierzchu xD
— Jul 03, 2018 10:28PM

