Bloodorange’s Reviews > Jak powinno być w niebie. Wiersze wybrane > Status Update
3 likes · Like flag
Bloodorange’s Previous Updates
Bloodorange
is on page 201 of 298
Była to łąka nadrzeczna, bujna, sprzed sianokosów,
W nieskazitelnym dniu czerwcowego słońca.
Całe życie szukałem jej, znalazłem i rozpoznałem:
Rosły tu trawy i kwiaty kiedyś znajome dziecku.
Przez na wpół przymknięte powieki wchłaniałem świetlistość.
I zapach mnie ogarnął, ustało wszelkie widzenie.
Nagle poczułem, że znikam i płaczę ze szczęścia.
("Łąka", w "Litwa, po 52 latach")
— Jun 20, 2020 03:39PM
W nieskazitelnym dniu czerwcowego słońca.
Całe życie szukałem jej, znalazłem i rozpoznałem:
Rosły tu trawy i kwiaty kiedyś znajome dziecku.
Przez na wpół przymknięte powieki wchłaniałem świetlistość.
I zapach mnie ogarnął, ustało wszelkie widzenie.
Nagle poczułem, że znikam i płaczę ze szczęścia.
("Łąka", w "Litwa, po 52 latach")
Bloodorange
is on page 187 of 298
"Dawno i daleko":
"A najgorsze, kiedy kto sprzedał swój las."
(...)
"Państwo jest doskonałe, kiedy odejmuje
Każdemu jego imię, płeć, obyczaj
I nieprzytomnych ze strachu uwozi o świcie
Dokąd, nie wiadomo, na stepy, pustynie,
Po to, żeby objawiona była jego moc
I w nieczystościach własnych umazani.
Głodni, pokorni, wyrzekli się swego prawa."
— Jun 20, 2020 03:06PM
"A najgorsze, kiedy kto sprzedał swój las."
(...)
"Państwo jest doskonałe, kiedy odejmuje
Każdemu jego imię, płeć, obyczaj
I nieprzytomnych ze strachu uwozi o świcie
Dokąd, nie wiadomo, na stepy, pustynie,
Po to, żeby objawiona była jego moc
I w nieczystościach własnych umazani.
Głodni, pokorni, wyrzekli się swego prawa."
Bloodorange
is on page 153 of 298
Nienazwana potrzeba ładu, rytmu, formy, które to trzy słowa obracamy przeciwko chaosowi i nicości.
— Jun 20, 2020 04:05AM

