Corvus’s Reviews > Mroki > Status Update
Corvus
is on page 103 of 220
— Czy nie widział pan gdzieś tu w pobliżu mojego przyjaciela?
— Nie, nie widziałem — odpowiadam zaskoczony pytaniem nieznajomego.
Mężczyzna nie odchodzi. Jak gdyby na coś czekał.
Nie bardzo wiem, co robić dalej.
— A jak wygląda ten pana przyjaciel? — pytam bardziej dla rozluźnienia sytuacji niż z ciekawości.
Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.
— Gdybym to ja wiedział, młody człowieku, gdybym to ja wiedział.-[...]
— Jan 17, 2024 01:59PM
— Nie, nie widziałem — odpowiadam zaskoczony pytaniem nieznajomego.
Mężczyzna nie odchodzi. Jak gdyby na coś czekał.
Nie bardzo wiem, co robić dalej.
— A jak wygląda ten pana przyjaciel? — pytam bardziej dla rozluźnienia sytuacji niż z ciekawości.
Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.
— Gdybym to ja wiedział, młody człowieku, gdybym to ja wiedział.-[...]
2 likes · Like flag
Corvus’s Previous Updates
Corvus
is on page 200 of 220
"Jeszcze z kwadrans zmagałem się z lustrem, aż w którymś momencie tamten przytrzymał mi siekierę i
powiedział:
— Powinieneś wiedzieć, głąbie, że nie można popełnić samobójstwa patrząc w lustro!"
— Feb 26, 2024 07:49AM
powiedział:
— Powinieneś wiedzieć, głąbie, że nie można popełnić samobójstwa patrząc w lustro!"
Corvus
is on page 156 of 220
— Wie pan, ze wszystkich podróży to ja najbardziej lubię te długie wycieczki w siebie. Lubię te podróże, choć to nie wiadomo którędy. A i stacja docelowa nie wiadomo gdzie. Ale za to mają jeden ogromny plus; [...] Tyle nieznanych krajobrazów spotyka się po drodze, tyle nieodkrytych jeszcze miejsc.
— Lubię te podróże; wyruszam w nie bez biletu, a wracam z tyloma bagażami.
— Jan 24, 2024 12:29PM
— Lubię te podróże; wyruszam w nie bez biletu, a wracam z tyloma bagażami.
Corvus
is on page 70 of 220
— Pamiętasz, co mi wtedy powiedziałaś?
— Dużo mówiłam.
— Powiedziałaś: dobrze, że… — zawieszam głos.
— Dobrze, że jesteś?
— Tak! I widzisz, to było właśnie szczęście. Nieważne, że trwało sekundę, ułamek sekundy. Ale było, rozumiesz? Było.
— Dwa miesiące temu... Dziękuję za takie szczęście.
Przez chwilę milczymy.
— Mam odejść? — pytam.
— Idź.
Zbieram swoje rzeczy i wychodzę z pokoju.
— Jan 15, 2024 03:44AM
— Dużo mówiłam.
— Powiedziałaś: dobrze, że… — zawieszam głos.
— Dobrze, że jesteś?
— Tak! I widzisz, to było właśnie szczęście. Nieważne, że trwało sekundę, ułamek sekundy. Ale było, rozumiesz? Było.
— Dwa miesiące temu... Dziękuję za takie szczęście.
Przez chwilę milczymy.
— Mam odejść? — pytam.
— Idź.
Zbieram swoje rzeczy i wychodzę z pokoju.
Corvus
is on page 17 of 220
— Pamiętasz, co mi wtedy powiedziałaś?
— Dużo mówiłam.
— Powiedziałaś: dobrze, że… — zawieszam głos.
— Dobrze, że jesteś?
— Tak! I widzisz, to było właśnie szczęście. Nieważne, że trwało sekundę, ułamek sekundy. Ale było, rozumiesz? Było.
— Dwa miesiące temu... Dziękuję za takie szczęście.
Przez chwilę milczymy.
— Mam odejść? — pytam.
— Idź.
Zbieram swoje rzeczy i wychodzę z pokoju.
— Jan 15, 2024 03:43AM
— Dużo mówiłam.
— Powiedziałaś: dobrze, że… — zawieszam głos.
— Dobrze, że jesteś?
— Tak! I widzisz, to było właśnie szczęście. Nieważne, że trwało sekundę, ułamek sekundy. Ale było, rozumiesz? Było.
— Dwa miesiące temu... Dziękuję za takie szczęście.
Przez chwilę milczymy.
— Mam odejść? — pytam.
— Idź.
Zbieram swoje rzeczy i wychodzę z pokoju.

