Goodreads helps you follow your favorite authors. Be the first to learn about new releases!
Start by following Michał Rauszer.

Michał Rauszer Michał Rauszer > Quotes

 

 (?)
Quotes are added by the Goodreads community and are not verified by Goodreads. (Learn more)
Showing 1-4 of 4
“W Galicji w wielu miejscach chłopi sami stawiali pamiątkowe krzyże. Wyrażali na nich wdzięczność cesarzowi za uwolnienie. Krzyże te pochodziły z ośrodka rzeźbiarskiego w Bruśniku Starym i miały charakterystyczny kształt krzyża maltańskiego. Zwykle były to proste krzyże stawiane na obrzeżach wsi, finansowane ze środków zebranych pośród chłopów. W rejonie Królestwa Polskiego takie pamiątkowe krzyże i kapliczki stawiano z poparciem lokalnych władz. Błędem byłoby jednak mniemanie, że chłopi robili to przymusowo. Takie kapliczki po odzyskaniu niepodległości dekretem kongresu ludowego w Radomiu 30 września 1917 roku zmieniano na upamiętniające Tadeusza Kościuszkę lub ważne narodowe wydarzenia, bądź rozbierano. Jedna z najokazalszych kapliczek znajdowała się na rynku w Sandomierzu. Lokalni działacze chcieli ją rozebrać od razu po odzyskaniu niepodległości, jednak władze miejskie zalecały ostrożność, wskazując, że została ona zbudowana ze składek chłopskich i okoliczni chłopi mogliby być oburzeni. Ostatecznie pomnik rozebrano w 1928 roku. Zdjęte z niego religijne symbole znajdują się do dzisiaj przy murze Muzeum Diecezjalnego w tzw. Domu Długosza w Sandomierzu. W Królestwie Polskim na takich pomnikach rzeźbiono postać chłopa klęczącego przed Matką Boską. Miało to być podziękowanie za uwolnienie od pańszczyzny. Z boku znajdował się napis, najczęściej w języku rosyjskim, z podziękowaniem dla cara. W miejscowości Staszów na kapliczce do dzisiaj pozostał wizerunek klęczącego chłopa, napis w języku rosyjskim z podziękowaniem dla cara został jednak skuty.”
― Michał Rauszer, Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
“O tym, że przysięgi składane nad grobem pańszczyzny nie były tylko pustosłowiem, świadczą wydarzenia z powiatu leskiego z 1932 roku. W powiecie tym Emil Wehrstein, starosta leski, zaproponował wprowadzenie „świąt pracy”, a więc dni, kiedy lokalna społeczność robiłaby coś za darmo dla okolicy. Wśród chłopów zawrzało, gruchnęła wieść, że panowie i władza chcą przywrócić pańszczyznę. Głośno zrobiło się też w miejscowości Bóbrka, gdzie przy okazji remontu drogi chciano przesunąć krzyż wystawiony na pamiątkę zniesienia pańszczyzny. Chłopi myśleli, że to sprytny wybieg, dzięki któremu panowie będą mogli odkopać księgę z powinnościami, by ustalić je na nowo. Uzbrojeni w co popadło zebrali się tłumnie przy krzyżu, rozbroili i rozpędzili policję oraz rozbili administrację państwową w okolicy. W trakcie buntu w miejscowości Tyśmieniec Stary pod krzyżem upamiętniającym zniesienie pańszczyzny zebrało się ponad trzy tysiące chłopów, by jak twierdzili, bronić go przed panami. Sądzili, że panowie będą chcieli odkopać księgi z powinnościami pańszczyźnianymi. Bunt musiało tłumić około pięciuset policjantów i trzystu żołnierzy, aresztowano ponad osiemset osób, z czego trzech przywódców chłopskich zostało skazanych na karę śmierci (zostali później objęci amnestią).”
― Michał Rauszer, Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
“Na dziewiętnastowieczną Sycylię kapitalizm wkroczył brutalnie i zdecydowanie. Lokalna szlachta i właściciele ziemscy bardzo szybko powiększali swój areał przez wywłaszczenia, czerpiąc zysk z produkcji na eksport. Sycylijskim chłopom zmniejszyła się drastycznie ilość ziemi, którą mogli uprawiać, wykorzystywano ich do półniewolniczej pracy, a prawie całość produkcji żywności kierowana była na rynki zewnętrzne. W ciągu kilku lat zwykli mieszkańcy Sycylii doświadczyli głębokiej degradacji, pojawiły się okresowe klęski głodu. W reakcji na to i często z desperacji zaczęły powstawać lokalne bandy „społecznych zbójników” zwanych briganti. Sycylijscy właściciele ziemscy poczuli się na tyle zagrożeni, że zaczęli powoływać prywatne milicje do wyniszczenia briganti. Z tych milicji w bardzo krótkim czasie powstały pierwsze zorganizowane struktury mafijne i to właśnie im zawdzięczamy powstanie i rozwój zjawiska zwanego mafią. Na marginesie warto dodać, że ponura rola mafii w tłumieniu różnych wybuchów społecznego niezadowolenia, niszczeniu działalności związkowej oraz pacyfikowaniu strajków nie jest odpowiednio eksponowana. Widać to bardzo często w kulturze popularnej, w której mafia przejmuje nieco z mitologii społecznego zbójnictwa i jawi się jako forma parapaństwa czy ludowej odpowiedzi na kryzys. Tymczasem w historii było dokładnie odwrotnie.”
― Michał Rauszer, Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich
“Bandyta społeczny wkraczał na ścieżkę zbójnictwa w wyniku starcia z władzą czy złamania prawa, gdy nie chciał podporządkować się karze. Dopóki nie atakował lokalnej społeczności, mógł znaleźć w niej oparcie, z czego skwapliwie korzystał. W związku z tym, że jego działalność z konieczności była wymierzona w opresyjne państwo bądź gnębiących lud lokalnych panów, urastał do rangi Robin Hooda, co jest szczególnie istotne w przypadku opowieści o jego wyczynach. W rzeczywistości jednak działalność zbójnika była podyktowana okolicznościami i bardzo rzadko, o ile w ogóle, możemy rzeczywiście znaleźć przykłady takich chłopskich Robin Hoodów. Przestępczość i wyjęcie spod prawa, życie w ciągłym napięciu, głód, zimno górskich jaskiń popychają do desperackich kroków. Czasem w grę wchodziły także wrodzona ambicja, poczucie sprawczości oraz własnej siły. Bardzo często społeczny zbójnik zmieniał się z czasem w najemnika na usługach władzy. Wielu z nich trafiło później do wojska, nierzadko pacyfikowali chłopskie bunty lub stawali się udzielnymi władcami okolicy, brutalnością przewyższając panów, z którymi walczyli.”
― Michał Rauszer, Bękarty pańszczyzny. Historia buntów chłopskich

All Quotes | Add A Quote