Piotr Bińczyk

Add friend
Sign in to Goodreads to learn more about Piotr.

https://www.goodreads.com/beenew

Loading...
“Pabitela nie interesuje nic wzniosłego. Nie wstanie od stołu, żeby się buntować, bo tkwi w piwnym błogostanie. Pabitel widzi własny nos, który wisi nad kuflem piwa, a jeśli czuje jakieś zapachy, to głównie woń gotowanej kapusty - zapach Europy Środkowej Jednak Hrabal pabitela zawsze uszlachetni, zawsze nada mu znaczenie, choćby zdaniem: „Kto chce żyć w Europie Środkowej, musi być trochę wstawiony".”
Anonymous

“Zanim zacznie się kopać leżącego, trzeba go sobie dobrze ustawić. Z PKP nie jest trudno – żeby kopało się wygodnie i celnie, wystarczy wziąć dowolne doniesienie prasowe z ostatnich kilkunastu miesięcy i można obśmiewać do woli. PKP trochę przypomina disco polo, można cytować rozkłady jazdy, opóźnienia oraz okoliczności dostawania się pasażerów do wagonów i bez wysiłku osiągnie się efekt ponurej groteski, jak podczas cytowania tekstów Bayer Full czy Boysów.”
Anonymous

“To jest zaskakująco ciekawe muzeum, choć cóż właściwie może być już dziś ciekawego w pokazywaniu komunistycznej przemocy zmiksowanej z popkulturą? Najpierw jest sala poświęcona akcji rozkułaczania w 1950 roku, na środku stoi wiekowy, zdekompletowany nieco traktor, a na ścianach wiszą zdjęcia i spisane historie ludzi, którzy rozkułaczania byli ofiarami, do tego plany miasta, jak się przez te ponad pół wieku rozwijało, jak się zmieniała siatka ulic i ich nazwy, z monitorów naturalnie lecą wspomnienia tych, których rodziny były ofiarami stalinowskiej opresji, do następnej sali przechodzi się przez frędzle ze zdjęcia Rákosiego, trzeba rozgarnąć mu twarz, żeby przejść, po prostu wchodzisz w Rákosiego i bawi cię to, i zapominasz przez chwilę, że był to wyjątkowy skurwysyn i jak na każdego totalitarnego skurwysyna przystało, uwielbiał dzieci, tańczące w strojach ludowych dziewczęta, z czułością gładził nabrzmiałe kłosy zboża i kochał swój lud, a lud kochał jego, bo nie miał innego wyjścia.”
Anonymous

“Strasznie podoba mi się knajpa z samego rana. Wszyscy są wypompowani po ciężkiej nocce. Nikt nie ma ani siły, ani nastroju do jakichkolwiek dyskusji. Przesiaduje taki nad swoim kuflem, gapi się gdzieś tępo, mózg wyłączony. Cudo. Szczyt ludzkiej kontemplacji. A ludzie szukają tego aż w himalajskich klasztorach. Nie wiedzą, palanty, że wystarczy o wpół do szóstej wpaść pod Wagę.”
Anonymous

“Oczywiście o ile wcześniej nie umrę w przedziale drugiej klasy pociągu InterCity gdzieś pomiędzy Warszawą a Krakowem lub pomiędzy Poznaniem a Wrocławiem, co pewnie byłoby upokarzające, w ogóle umieranie w Polsce jest, jak sądzę, upokarzające, szczególnie gdy jest to zejście z powodów naturalnych, można powiedzieć, że śmierć na skutek nowotworu lub schorzeń układu krążenia jest w Polsce śmiercią wstydliwą, upokarzającą, wręcz upodlającą, zarówno w pociągu, jak i w szpitalu, nie widzę większej różnicy i nie potrafiłbym się zdecydować, gdzie wolałbym umrzeć, śmierć w Polsce jest ponadto śmiercią nieludzką, bo tutaj umierający człowiek pozostaje człowiekiem jedynie wtedy, gdy zabijają go za ojczyznę, a on umiera, odmawiając różaniec, ponieważ umierać należy jedynie na wojnach, w powstaniach oraz w katastrofach narodowych, względnie w masowych wypadkach komunikacyjnych, wtedy natychmiast ogłaszana jest żałoba narodowa, a więc stan, który naród uwielbia, oczywiście władza także, kiedy ruszają korowody trumien, nakazuje się: zabaw hucznych nie urządzać, a jeśli nie jest to akurat ogólnopolska żałoba narodowa, ukochane igrzyska i karnawał śmierci, to bywa przynajmniej wojewódzka, bo przecież wciąż słyszymy o wypadkach autokarów z dziećmi jadącymi na kolonie, busów wiozących robotników sezonowych, górników przysypanych na kilkuset metrach swoim czarnym złotem, odnoszę wrażenie, że stan żałoby narodowej jest stanem wyczekiwanym z utęsknieniem, choć oczywiście nie przez tych, którzy zabawy huczne urządzają. Od kiedy nie prowadzimy wojny narodowowyzwoleńczej, pozostaje nam hołubienie śmierci w katastrofach narodowych, ponieważ musimy umierać spektakularnie, żeby umierać przyzwoicie, niemęczeńska śmierć jest śmiercią niemęską, niepolską, taka śmierć nie podoba się Bogu, ponieważ Bóg ma inne plany wobec Polski, Bóg chce przecież, żebyśmy umierali, to nie jest Bóg miłosierny, to jest jakiś Bóg nieustannie miotający pioruny na cały naród i na każdego z osobna, ja sam czuję czasami, że mnie piorun strzela, tyle już tych piorunów przyjąłem, że nie mam miejsca na następne. W kraju, w którym z upodobaniem ryje się na nagrobkach sentencję: „Bóg tak chciał”, od Boga wymaga się nie miłosierdzia i miłości, ale zabijania. Nigdy nie rozumiałem, jak można napisać na grobie dwuletniego dziecka, że Bóg tak chciał. A że ludzie, którzy kazali ów napis wyryć, idą potem do kościoła i modlą się za duszę swego zmarłego dziecka, tego już całkiem nie jestem w stanie pojąć, śmierć dziecka i śmierć zwierzęcia są śmierciami najstraszniejszymi, gdyż tylko dziecko i zwierzę są niewinne, w człowieku dorastającym zaczyna się już budzić ukryty grzech pierworodny, grzech zła i potworności, budzi się i rozkwita, i jeśli się go w odpowiednim momencie nie zetnie, będzie rozsiewał wokół swe nasiona. Te wszystkie zbiorowe żałoby także są emanacjami zła, odnoszę wrażenie, że wszyscy wciąż czekają w napięciu, aż będą mogli wywiesić biało-czerwone flagi z kirem, zjednoczyć się w bólu, ponieważ ludzie tutaj, ci wszyscy moi kolejowi współpasażerowie, są w stanie jednoczyć się jedynie w bólu, jakiekolwiek inne jednoczenie nie zostało im dane, tyle że z bólu straty rodzi się ból nienawiści, stan żałoby jest tak wygodny, tak wspaniały, bo nie przewiduje żadnej refleksji, a jedynie cierpienie, cierpienie zaś najlepsze jest wtedy, gdy jest bezrefleksyjne.”
Anonymous

year in books
Pacyfa
865 books | 13 friends

Brandon
102 books | 3,965 friends

Marta Pol
1 book | 1 friend

unknown
0 books | 19 friends

Przemek...
208 books | 7 friends

Kasia M...
0 books | 18 friends

Bennan 本楠
1 book | 16 friends

Paulina
649 books | 19 friends

More friends…



Polls voted on by Piotr

Lists liked by Piotr