Andrzej K

Add friend
Sign in to Goodreads to learn more about Andrzej.

https://www.goodreads.com/navidson

Determined: A Sci...
Rate this book
Clear rating

progress: 
 
  (page 69 of 528)
Jan 07, 2026 03:16PM

 
Dzieje zachodniej...
Rate this book
Clear rating


 
Loading...
Salman Rushdie
“We, the public, are easily, lethally offended. We have come to think of taking offence as a fundamental right. We value very little more highly than our rage, which gives us, in our opinion, the moral high ground. From this high ground we can shoot down at our enemies and inflict heavy fatalities. We take pride in our short fuses. Our anger elevates, transcends.”
Salman Rushdie, East, West

Salman Rushdie
“A question I have often asked is, ‘What would an inoffensive political cartoon look like?’ What would a respectful cartoon look like? The form requires disrespect and so if we are going to have in the world things like cartoons and satire, we just have to accept it as part of the price of freedom."

(Interview, The Hindu, 2012)”
Salman Rushdie

Fyodor Dostoevsky
“A man who lies to himself is often the first to take offense. It sometimes feels very good to take offense, doesn't it? And surely he knows that no one has offended him, and that he himself has invented the offense and told lies just for the beauty of it, that he has exaggerated for the sake of effect, that he has picked on a word and made a mountain out of a pea--he knows all of that, and still he is the first to take offense, he likes feeling offended, it gives him great pleasure, and thus he reaches the point of real hostility”
Fyodor Dostoyevsky

Neil Gaiman
“This is a work of fiction. All the characters in it, human and otherwise, are imaginary, excepting only certain of the fairy folk, whom it might be unwise to offend by casting doubts on their existence. Or lack thereof.”
Neil Gaiman, The Books of Magic

Stefan Kisielewski
“[…] a trzeba pamiętać, że lata te były latami młodości, które są ważniejsze, brzemienniejsze, po prostu dłuższe od późniejszych lat życia. W młodości człowiek czuje, że ma jeszcze przed sobą dużo czasu i dużo do wyboru – ta świadomość daje mu swobodę o szerokość oddechu – żyje nieniepokojony – ma czas być sobą. Lecz nieuchronnie, prędzej czy później, przychodzi ów moment, od którego poczynając, wszystko zaczyna wyglądać nieco inaczej: pojawia się paniczna myśl, że czasu jest właściwie nie tak wiele, i podejrzenie, że prawo wyboru również nie jest wcale tak nieograniczone, jak to się wydawało z początku. Ten punkt jest slupem granicznym: oznacza on koniec młodości duszy – to coś jak Conradowska „smuga cienia”. Od tego momentu popadamy pod władzę czasu, który zaczyna unosić nas w nieznanym dotąd i stale rosnącym pośpiechu: sprawdza się przysłowie, że dzień jest długi, lecz rok krótki; tygodnie, miesiące i lata przelatują obok nas w oszałamiającym tempie, oszałamiającym w dosłownym tego słowa znaczeniu, żyjemy bowiem teraz w stanie jakiegoś narkotycznego oszołomienia czy odrętwienia, z automatyczną biernością poddając się prądowi, który nas niesie coraz szybciej o coraz bardziej bezpowrotnie. Opanowuje nas pełna znamionującej dojrzałość, lecz niemniej przykrej rezygnacji myśl, że prawo wyboru, którego byliśmy tak pewni w młodości – wcale w gruncie rzeczy nie istnieje, to tylko złudzenie – żadnego wyboru nie ma i nigdy w ogóle nie było – nasze miejsce z góry już zostało przewidziane i określone, bez naszego w tym udziału. Odtąd bierne poddawanie się prądowi zaczyna mieć w sobie coś kojącego; odruchy buntu uspokoiły się, wygasły i jak we śnie, gładko i łatwo, płyniemy naprzód, upajając się samym faktem jazdy – jak dzieci. W ten sposób życie uśpiło naszą świadomość narkotykiem ruchu; oszukała nas zdradliwa płynność i gładkość przemijających tygodni, nawet – naiwni – zasmakowaliśmy w niej, nie rozumiejąc, jak straszna i zgubna jest ona w swej istocie. To stary, okrutny podstęp życia, który jednak zawsze osiąga swój cel; odwieczna, paradoksalna, niewiarygodnie prosta, lecz zawsze skuteczna zdrada, złudzenie, które pozwala nam spać spokojnie w obliczu klęski, choćby z utajoną świadomością tej klęski. Nawet oddalony o kilka kroków od chwili ostatecznej, człowiek czepia się jeszcze dotychczasowego życia, chce jeszcze płynąć – nie wiadomo po co i dokąd [...]”
Stefan Kisielewski, Sprzysiężenie

220 Goodreads Librarians Group — 307244 members — last activity 1 minute ago
Goodreads Librarians are volunteers who help ensure the accuracy of information about books and authors in the Goodreads' catalog. The Goodreads Libra ...more
year in books
Boski
938 books | 5 friends

Dzons
431 books | 18 friends

Agata
580 books | 8 friends

Karo
2,162 books | 17 friends

Koralina
270 books | 1 friend

Barbara
826 books | 11 friends

Agata M...
2,744 books | 169 friends

Michał ...
3,030 books | 25 friends

More friends…
Dune by Frank HerbertEnder’s Game by Orson Scott CardThe Hitchhiker’s Guide to the Galaxy by Douglas Adams1984 by George OrwellSlaughterhouse-Five by Kurt Vonnegut Jr.
Best Science Fiction
3,652 books — 6,975 voters
Miecz przeznaczenia by Andrzej SapkowskiPani Jeziora by Andrzej SapkowskiWieża Jaskółki by Andrzej SapkowskiCzas pogardy by Andrzej SapkowskiOstatnie życzenie by Andrzej Sapkowski
Best Polish Fantasy
107 books — 66 voters

More…



Polls voted on by Andrzej

Lists liked by Andrzej