Jesteśmy też,rozciągniętym na wiele lat męczeństwem mojej matki, męczeństwem, które mój ojciec dostrzegał,tak jak widział straszne życie ciągnącego pod ziemią wagoniki z urobkiem konia, i do którego miał stosunek podobny jak do końskiego —współczuł jej, ale uważał to męczeństwo za część naturalnego porządku,a z tym dyskutować nie sposób,tak jak nie sposób dyskutować ze śmiercią.
— Apr 22, 2026 02:59AM
Add a comment