Fryderyk Franciszek Adam’s Reviews > Caligula > Status Update

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 69 of 224
[Caesonia charczy. Kaligula wlecze ją na łóżko i rzuca tam. Patrzy na nią błędnym wzrokiem; głosem ochrypłym]. Ty także byłaś winna. Ale zabójstwo – to nie jest rozwiązanie.
Apr 28, 2026 02:11PM
Caligula

flag

Fryderyk Franciszek Adam’s Previous Updates

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 71 of 224
Pierwsi, Scypion i Cherea, jednym skokiem wpadają na niego i uderzają sztyletem w samą twarz. Śmiech Kaliguli zmienia się w jęki. Wszyscy uderzają, z pośpiechem i nieporządnie. W ostatnim jęku Kaligula śmieje się i charcząc wyje].

Jestem jeszcze żywy!

[Kurtyna]
Apr 28, 2026 02:16PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 71 of 224
[lustro rozbija się i w tej samej chwili, wszelkimi wejściami, wsuwają się kulisach, Kaligula się podnosi, bierze niskie krzesło w ręce i zbliża się do lustra dysząc. Obserwuje siebie, symulując skok naprzód i wobec symetrycznego ruchu uzbrojeni spiskowcy. Kaligula stawia im czoło z szalonym śmiechem.
Apr 28, 2026 02:16PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 71 of 224
[szczęk broni i szepty w swego odbicia w lustrze, rzuca krzesło z całą siłą, rycząc]

Kaligulo, do historii.
Apr 28, 2026 02:16PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 71 of 224
Helikon nie przyszedł. Jesteśmy winni na wieki. Ta noc jest ciężka jak ból człowieka.
Apr 28, 2026 02:16PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 71 of 224
Szukałem jej w granicach świata, na krańcach własnego ja. Wyciągałem ręce [z krzykiem], wyciągam ręce i spotykam ciebie, ciągłe stoję naprzeciw ciebie i jestem wobec siebie pełen nienawiści. Nie obrałem odpowiedniej drogi, nie doszedłem do niczego. Dotychczas, do niczego. Moja wolność nie jest dobra. Och, jak ciężka jest ta noc.
Apr 28, 2026 02:16PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 70 of 224
[klęka i płacze]

Nic na tym świecie ani na tamtym nie jest na odpowiednim poziomie.
Apr 28, 2026 02:14PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 70 of 224
[cofa się nieco, wraca do lustra. Wydaje się spokojniejszy. Zaczyna znów mówić, ale głosem cichszym] Wszystko jest takie skomplikowane. Wszystko jest jednocześnie tak proste. Gdybym dostał księżyc, gdyby wystarczała miłość – wszystko by się zmieniło. Lecz jak zatamować to pragnienie? Jakie serce, jaki bóg miałby dla mnie głębokość jeziora?
Apr 28, 2026 02:14PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 70 of 224
Szczęk oręża. Oto niewinność, która przygotowuje swój triumf. Czemuż nie jestem na jej miejscu? Boję się. Jakiż niesmak: tyle okazywałem innym pogardy, a dziś czuję w duszy ten sam lęk. Ale to nic. Strach także nie trwa. Odnajdę tę wielką próżnię, w której się uspokaja serce.
Apr 28, 2026 02:13PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 70 of 224
KALIGULA [krąży, dziki, idzie ku zwierciadłu]
Kaligulo... Ty także, ty także jesteś winien. Trochę więcej, trochę mniej. Ale któż ośmieli się mnie skazać w tym świecie, gdzie nie ma osoby niewinnej? [z akcentem wielkiego smutku, przyciskając się do lustra] Widzisz, Helikon nie przyszedł. Nie dostanę księżyca. Lecz jakie to gorzkie: mieć rację i być zmuszonym do tego, by iść aż do ostatecznego kresu.
Apr 28, 2026 02:12PM
Caligula


Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 69 of 224
która ciebie zgniata, Caesonio, by wykończyć ostatecznie dzieło wieczystej samotności, której pragnę.
CAESONIA [słabo się wyrywając]
Kajusie!
KALIGULA [coraz bardziej podniecony]
Nie. Bez czułości... Trzeba z nią skończyć, czas nagli. Czas nagli, droga Caesonio.
Apr 28, 2026 02:11PM
Caligula


No comments have been added yet.